Selekcja Siostry – Anthony Hamilton

Data: 10 marca 2006 Autor: Komentarzy:

Historia Anthony’ego Hamilton’a to historia niedocenionego wykonawcy, który całe życie walczył z przeciwnosciami. Anthony urodził się w Charlotte w Północnej Karolinie. Zaczynał śpiewać w wieku 10 lat w kościelnym chórze i jako nastolatek występował w przeróżnych klubach nocnych i na konkursach talentów. Mając nadzieję na zaistnienie w showbiznesie Hamilton przeniósł się do Nowego Jorku i tam w 1993 roku podpisał kontrakt z Uptown Records – wytwórnią takich gwiazd jak Mary J Blige czy Jodeci. Pierwsza płyta Hamilton’a miała się ukazać przed 1995 rokiem. W międzyczasie wytwórnia zbankrutowała.Wówczas przyszedł kontrakt z MCA w rezultacie którego Anthony nagrał w 1996 roku swój pierwszy, doskonale przyjęty przez krytykę ale niedostrzeżony przez szerszą publiczność album XTC. Krótko po tym spotkała go kolejna zmiana labelu. Ostatecznie trafił do wytwórni Soulife. Tamże napisał utwory dla takich artystów jak Donell Jones czy Sunshine Anderson. W 2000 roku przyjął zaproszenie D’Angelo na jego trasę koncertową ‚Voodoo Tour’ i jako wokalista w chórkach objechał z nim cały świat. Po powrocie do domu zastał kolejną ze swoich wytwórni w ruinie. Hamilton odłożył materiał który szykował na druga płytę na bok i przez następne dwa lata sprzedawał napisane przez siebie piosenki i śpiewał w chórkach u takich artystów jak 2Pac i Eve. W 2002 nastąpił jednak długo oczekiwany zwrot akcji i po nagraniu utworu z Nappy Roots Po’ Folks na Hamiltona nagle zwrócono zasłużoną uwagę. Utwór otrzymał nominację Grammy w kategorii ‚Best Rap/Song Collaboration’ w 2003 roku. Anthony również wystąpił na tym wręczeniu nagród dzięki czemu poznał Jermaine Dupri, który szybko namówił Hamiltona do podpisania kontraktu z jego wytwórnią So So Def. W roku 2003 wydał swój drugi album zatytułowany Comin From Where I’m From, który przyniósł mu zasłużone uznanie a w 2005 odkurzył kawałki pisane na poprzednie niewydane płyty i umieścił część z nich na albumie Soulife. W roku 2006 ukazała się czwarta płyta Anthony’ego Ain’t Nobody Worryin’, równie udana jak poprzednie.
Mam słabosc do Anthony’ego podobnie jak do Jaheim’a gdyż posiadają głosy potrafiące przeniesc słuchacza momentalnie na dalekie gorące południe. Obaj sa zupełnie oderwani od współczesnego nurtu soul i rnb m.in. dzięki wyjątkowemu brzmieniu. Jako smaczek mój ulubiony kawałek z drugiej płyty Hamiltona Mama Knew Love


Komentarze

komentarzy