Pewnego razu był sobie Terence Dean i był on szychą w stacji MTV. Teraz pan Dean postanowił napisać książkę o kulisach biznesu, zwłaszcza o tym, co kryje się za kulisami hip-hopowego światka, o tym, co (albo kogo i jakiej płci) hip-hopowcy chowają w swoich szafach. Tak, pan Dean ma ponoć wyjawić ukrywających się gejów-rapperów. W książce ma być mowa o gejowskiej subkulturze obecnej w hip-hopowym biznesie, intrygach, dragach, łóżkowych partnerach, etc. UWIELBIACIE czy potępiacie? Ja uwielbiam, ale ja jestem zepsuta. Nie wiem, jak Wy. Jednak żyjąc w tym pudelkowym świecie, czuję, że Wasze radary również wykazują pewną aktywność w tych tematach. Ciekawość to wielka siła. Oczywiście wszyscy teraz zastanawiają się, kto zostanie wspomniany w owej książce. Bowiem potencjalnie każdy może być tam wymieniony. Od KanYe do Busty, od Russella Simmonsa do (Didżeja-)Jay’a-Z, od Fifty’ego do Diddy’ego, który zresztą od lat zwlacza gejowskie plotki na swój temat. Ktoś wspominał Kanye ? I czy to dlatego Jay-Z tak szybko chajtnął się z Bitchyonce? Ha! Premiera książki 13 maja. Mam tylko nadzieję, że będzie tam więcej mięsa, niż przy ostatniej, ponoć sensacyjnej, biografii Toma Cruisa. Zawarte tam były tak oczywiste rzeczy, że aż się rozczarowałam. Phi!



Komentarze