Wydarzenia

Chcą uciszyć Janet?

Data: 5 września 2008 Autor: Komentarzy:

janet2.jpeg

Cóż… może to trochę za dużo powiedziane, ale na pewno część z Was zgodzi się, że Def Jam średnio się o nią zatroszczył. Z drugiej strony, promocja jej ostatniego albumu, „Discipline” (2008) początkowo wydawała się przebiegać w miarę dobrze, a i tak album osiągnął rozczarowujące (głównie dla wytwórni) wyniki sprzedaży. I trudno właściwie powiedzieć, co poszło nie tak, bo „Feedback” promujący album to świetny numer i Janet nie ma się czego wstydzić. Dostaliśmy również video do kolejnej najlepszej z najlepszych piosenek („Rock with u”) na płycie, a potem wytwórnia ucięła dopływ gotówki. Coś po prostu nie wyszło tak, jak powinno.

Piosenkarka zapytana ostatnio o jej plany na przyszłość, zwłaszcza te związane z wytwórnią Def Jam (do której przeniosła się całkiem niedawno po długoletniej współpracy z Virgin Records), odpowiada więc najzupełniej szczerze, że nie ma pojęcia, co będzie dalej. „Nie mogę zapewnić, że będę z nimi współpracowała w przyszłości” – miała powiedzieć na jednej z ostatnich konferencji prasowych, której tematem była nadchodząca trasa koncertowa, „Rock Witchu Tour”.

Ma to być wielki powrót Janet na scenę, bo minęło już sporo czasu od jej ostatniego ogólnoświatowego tournee. Trwają obecnie negocjacje nad przebiegiem trasy, która oprócz Stanów może objąć sporą część Europy, Azję, Australię a nawet Rosję i Bliski Wschód – na oficjalne potwierdzenie tych informacji trzeba będzie jednak jeszcze troszkę poczekać. Może się okazać, że bardzo warto, bo sama Janet wypowiada się na temat swojego show entuzjastycznie: „To dwie godziny tańca. To show zdecydowanie przygotowane dla fanów. Powiedzieli mi, co chcieliby zobaczyć i usłyszeć i staram się im to dać”. Takie zapewnienia powinny cieszyć, zwłaszcza że nie doszło do zorganizowania trasy promującej jej poprzedni album, „20 y.o.” (2006). Janet przyznała, że zgodziła się wycofać z trasy na prośbę Def Jam, by mogła nagrać „Discipline”.

W planach jest również wydanie dvd, które miałoby zawierać wcześniejsze występy Janet, które nigdy nie zostały wydane, a w tym prawdopodobnie performance dla japońskiej tv sfilmowany w HD podczas trasy „Rythm Nation 1814” w 1990 r.

Jak to w końcu będzie? Z jednej strony, niepewne losy dalszej współpracy z wytwórnią, a z drugiej wyraźnie widoczne starania samej zainteresowanej, by wszystko poszło dobrze plus dosyć rozległe plany dotyczące trasy koncertowej i dvd.  Domyślam się, że sporo będzie zależało również od tego, jak sprzedadzą się bilety. Życzę jak najlepiej, ale wcale nie jestem taki pewny, czy pani Jackson może obecnie spać spokojnie…

Komentarze

komentarzy