Eklektik Session: Boxed

Nadchodzi koniec Fasolek?

Data: 11 października 2008 Autor: Komentarzy:

black-eyed-peas-1preview.jpg

Wbrew temu, co sugeruje jakże przebiegły tytuł mojego wpisu, dzieje się najzupełniej na odwrót. Dla tych, którzy stęsknili się za przebojami zwariowanego kwartetu a mają dość solowych dokonań połowy zespołu – dobra wiadomość: the Black Eyed Peas kończą właśnie pracę nad swoim piątym już (ostatnio: „Monkey Business” – 2005) albumem.

Wydawnictwo ma nazywać się „the E.N.D.”, co po rozwinięciu skrótu do „the Energy Never Ends” brzmi dużo optymistyczniej, oui? Akurat w niespożyte pokłady energii u tej czwórki wcale nie tak trudno uwierzyć, a po bardzo dobrych singlach z poprzedniego krążka (świetny „Pump It” wykorzystujący motyw z „Pulp Fiction” czy głupkowato uzależniający „My Humps” – sporna kwestia, czy to powód do dumy czy wstydu dla zespołu) należy się spodziewać, że i tym razem nałogowi hitmakers nie zawiodą. I czy tylko ja spodziewałem się kolejnego tytułu ze zwierzakiem w roli głównej? Nieznana jest jeszcze nawet przybliżona data premiery albumu.

Podobno wytwórnia naciska na release jeszcze w tym roku, ale – Boże uchowaj! – szanse na to są podobno niewielkie, zwłaszcza że sam zespół średnio ocenia wydawanie albumu w takim pośpiechum. Perspektywa wydaje się jednak być kusząca, bo pojawiają się doniesienia, jakoby tegoroczna gwiazdka miałaby być ostatnią z nowymi, wydanymi fizycznie płytami w sklepach. „It’s f*cking scary” – rzekł Will.I.Am i zgadzam się w zupełności. Sami powiedzcie, czy to nie jest f*cking scary?

Komentarze

komentarzy

Eklektik Session: Boxed