Wydarzenia

Egzotyczne kraje Dizzee’ego

Data: 3 sierpnia 2009 Autor: Komentarzy:

rascal2

W kraju nad Wisłą możemy się aktualnie jarać tym, że tak wszyscy do nas przyjeżdżają (no może oprócz Britney S., ale to akurat wina tego, że a) albo mamy za mało gejów b) mimo wszystko mieszkańcy naszego kraju są wyjątkowo rozsądni w wydawaniu kasy na koncert laski, która nawet nie śpiewa na żywo), że pod względem koncertowo-muzycznym nie odbiegamy od innych europejskich, i nie tylko, krajów, że wreszcie zrobiliśmy się tacy światowi, ę oraz ą, i nie powinniśmy mieć kompleksów. Okazuje się, że owszem, możemy sobie tak myśleć, ale to wcale nie znaczy, że inni mają podobne przemyślenia. Do grupy ,,innych” zalicza się Dizzee Rascal, który w wywiadzie dla magazynu „Q”, na pytanie ,,jaki to egzotyczny kraj ostatnio odwiedził”, powiedział, iż tym egzotycznym krajem była Polska (odwiedził ją w ramach krakowskiego festiwalu Selector, tak na marginesie). Oh no he didn’t … Oh yes he did ! Zastanawiam się tylko czy Polska, w której Dizzee gościł już po raz drugi (parę lat temu wystąpił na imieninach Wujka Henia w Gdynii) jest dla niego egzotycznym krajem, czy po prostu udzielając tego wywiadu brytyjskiej prasie, wie, że nawet jeśli Polska nie jest takim egzotycznym krajem (na jaki na pierwszy rzut oka może wyglądać, nie zaprzeczajmy …), to dla tzw. cywilizowanego świata jest nim nadal i jeszcze przez jakiś czas będzie ? Kwestia wysoce dyskusyjna. Ale w sumie fajnie jest być egzotycznym.
*źródło.

Komentarze

komentarzy