
Mimo, że „Z innej miski” z założenia ma być inne od brzmień prezentowanych na co dzień na Soulbowlu, nie chcę, żeby stało się na tyle inne, że aż kontrowersyjne. Dlatego też w tym tygodniu zamiast rock&rollowego Elvisa Costello czy rubasznie biesiadnego świątecznego teledysku Dylana, które ostatnio chodziły mi po głowie, zdecydowałem się na kolejny krok w stronę indie-elektroniki, której chyba bliżej do współczesnego R&B. Duet Neon Indian można by spokojnie nazwać tegorocznym MGMT, bo ich debiutancki krążek Psychic Chasms (wydany w październiku tego roku) obraca się w bardzo podobnej electropopowej stylistyce, z tą tylko różnicą, że jest to płyta zdecydowanie bardziej równa niż Oracular Spectacular MGMT, które choć w połowie było dziełem geniuszu, to pozostała część utworów wydawała się raczej średnio emocjonująca, jeśli w ogóle. Myślę, że jest tylko kwestią czasu, żeby Neon Indian zaistnieli dla szerszej publiczności. Weźmy chociażby takie „Deadbeat Summer”, które ma wszystko co potrzebne, żeby zostać wakacyjnym hitem!


Komentarze