
Miska nie lubi takiego rapu i Miska o Cenciaku nie pisze. ALE! kiedy Cenciak robi coś tak śmiesznego, to aż szkoda by było o tym nie wspomnieć. Tak więc 50 ma swój napój energetyzujący, Street King. Samo to mnie już troszkę bawi. Jednak prawdziwa fala rozkoszy nadeszła, kiedy zobaczyłam, jak raper troszczy się o kondycję Św. Mikołaja. Przecież Cenciak nie mógłby pozwolić na łzy tych wszystkich nieobdarowanych prezentami dzieci!
Trochę to wszystko mało męskie.


Komentarze