Lekko zakurzony cykl, który tak bardzo Wam się spodobał, wraca do życia! Pamiętacie odcinek o Laurie Ann? Tym razem znowu o facecie. I to nie byle jakim. Należy on do ścisłej czołówki choreografów z USA, mimo iż pochodzi z Kanady. Ale ostrzegam – będzie sentymentalnie, przedstawiam Wam bowiem mojego ULUBIONEGO tancerza. A wierzcie mi, niejedno już moje oczy widziały.
Blake dał się poznać światu jako uczestnik amerykańskiego You Can Dance. Na audycjach po prostu zahipnotyzował jury.
Potem było już tylko lepiej. Zarówno w solówkach…
… jak i duetach.
Z pewnością pomógł też jego karierze udział w programie MTV – DanceLife (po polsku to się chyba Tancerze zwało).
Kiedy jego kariera się rozkręciła, sięgnął gwiazd… takich jak Madonna, Britney Spears,
Janet Jackson,
<
strong>Adam Lambert, Ashanti, Destiny’s Child, P!nk, Craig David oraz Jewel.
Ja Blake’a odkryłam i pokochałam dzięki tej choreografii:
Moje uwielbienie do niego rosło stale przez kolejnych kilka lat. Kulminacją okazała się jego wizyta w Polsce. Najlepsze zajęcia, na których w życiu byłam, serio! Do dziś stoi u mnie na półce kartka z autografem („<3 Blake, Jesus loves you!").
Blake oraz jeden z najlepszych polskich tancerzy, Maniek z FNFu (o którym być może w jednym z kolejnych odcinków).
Na zakończenie: Blake, tak samo jak Laurie Ann z poprzedniego odcinka, jest zarazem piosenkarzem. Popowym, ale całkiem nienajgorszym. A na pewno może poszczycić się dobrymi klipami.



Komentarze