
Nasza relacja z tegorocznego Open’era nie zawierała żadnej wzmianki na temat występu Subtrakta, ale nie znaczy to, że nie widzieliśmy przynajmniej fragmentu jego występu. Było całkiem nieźle, a patrząc na samą ilość widzów ściśniętych pod Tent Stage’owym namiotem szkoda, że SBTRKT nie miał do dyspozycji większej sceny. Ale nie o tym, ale nie o tym. Wątek Brytyjczyka poruszamy z powodu wyjścia nowego utworu – jak to zazwyczaj wydanego znienacka, bez jakichkolwiek wcześniejszych zapowiedzi. Oto przed Wami świeżutkie „Gloss”.


Komentarze