Utalentowana (a raczej ciężko pracująca — talent to mam i ja) wokalistka z Łodzi przed kilkoma godzinami udostępniła nowy utwór i wygląda na to, że po wakacjach jest w całkiem niezłej formie. W przeciwieństwie do dużej ilości akustyki jaką mieliśmy okazje słyszeć na jej ostatnich koncertach w Warszawie, tym razem warstwa muzyczna w większości oparta jest na elektronice, i oby tak dalej. Także wokalnie artystka radzi sobie coraz lepiej — jej zgrabny i gładki głos bardzo naturalnie i przyjemnie rozbrzmiewa z membran głośników. Trzymamy kciuki za dalsze wydawnictwa i zniecierpliwieni czekamy na pierwszy od czasu Krzyku długogrający projekt artystki.


Komentarze