Hip-hop i breakdance częścią kultury wysokiej, czyli słów kilka o Red Bull Flying Bach

Data: 16 października 2013 Autor: Komentarzy:

Red Bull Flying Bach w Polsce___fot. Lukasz Nazdraczew_Red Bull Content Pool

 fot. Łukasz Nadzdraczew

Breakdance na deskach teatru, do tego przy muzyce jednego z najwybitniejszych twórców w dziejach? To możliwe. Ba(ch), co więcej – to już się wydarzyło!

15 października miejsce miał debiut spektaklu Red Bull Flying Bach, który wystawiony został na scenie Teatru Wielkiego – Opery Narodowej. Tak, Bach w nazwie w tym momencie słusznie zaczął się Wam kojarzyć z Janem Sebastianem Bachem, niemieckim organistą i kompozytorem. Teraz pewnie zastanawiacie się, skąd tam w takim razie Flying? Otóż od działającej już 20 lat jednej z najlepszych grup tanecznych na świecie – Flying Steps. Ale co wspólnego ma Bach i taniec, do tego breakdance…?

Red Bull Flying Bach to muzyczno-taneczne widowisko będące niespotykanym dotąd połączeniem muzyki klasycznej z tańcem breakdance. Zderzenie dwóch kultur to swoisty eksperyment, który przenosi muzykę barokowego kompozytora do współczesności. Podczas trwającego 70 minut przedstawienia, mistrzowie breakdance odzwierciedlali tańcem dźwięki „Dobrze temperowanego klawesynu” J.S. Bacha. Artyści, realizując unikalny pomysł, pokazali, że schematy można przełamywać w twórczy i ambitny sposób. Fabuła widowiska opowiada o ogromnej wrażliwości do sztuki oraz przełamywaniu stereotypów, które ją ograniczają.

Marzenia autorów niezwykłej produkcji spełniły się – spektakl gościł na największych scenach na całym świecie, za każdym razem gromadząc szeroką i różnorodną publiczność. Wczorajszego i dzisiejszego wieczoru w Sali Moniuszki Teatru Wielkiego – Opery Narodowej zasiedli razem entuzjaści muzyki klasycznej i kultury hip-hopowej. Widzowie z zainteresowaniem śledzili figury ucieleśniające fugi niemieckiego twórcy. Ze sceny płynęła energia i pasja tancerzy, a ich talent oraz kreatywna choreografia została doceniona gromkimi owacjami publiczności.

Jeśli więc ktoś z Was, z jakiegoś dziwnego powodu, miał opory przed zbliżeniem się do muzyki klasycznej, to myślę, że Red Bull Flying Bach jest idealną propozycją na zmianę tego nastawienia, bo jak powiedział sam dyrektor artystyczny przedstawienia, Christoph Hagel, „występ udowodnił, że Bach komponował ponadczasową muzykę i że również hip-hop czy breakdance mogą być częścią kultury wysokiej”. Nie pozostało nic innego, jak czekać do następnej edycji!

Więcej informacji o wydarzeniu znajduje się na stronie RBFB.

Komentarze

komentarzy