
Czerwony album, czy też precyzyjniej —
czerwona okładka, zawsze kojarzy mi się z ostatnim albumem Aaliyah. Przypuszczam, że macie podobne odczucia. Nie od dziś wiemy, że
Rochelle Jordan, młoda wokalistka z Toronto, jest również wielką fanką Babygirl. Porywanie się na wizualne, a nawet i muzyczne, wspomnienia zmarłej przyjaciółki Timbalanda jest więc zadaniem podwójnie trudnym. Miło mi jednak ogłosić wszem wobec, że
Ro sprostała temu wyzwaniu, bo kiedy pod świeżo udostępnionym numerem „Follow Me” pojawiają się komentarze w stylu „Aaliyah po reinkarnacji powinna robić taką muzykę” nie ma mowy o porażce. Zmysłowe R&B z lat 90. narodziło się na nowo. Słuchamy
tutaj.
Komentarze