
Halo, halo! Po zimowej hibernacji wracamy do cyklu Miska prezentuje, co oznacza, że od dzisiaj każdy, kto sądzi, że powinien zagościć na łamach Miski, powinien wysyłać swoje zgłoszenie (link do nagrań i informacje o sobie) na adres ohlaskeau@gmail.com. Grasz, śpiewasz, produkujesz? Napisz do nas, a my pozwolimy Twojej muzyce zagościć w głośnikach miskowych słuchaczy.
Początek nowego sezonu cyklu otworzy Pepe., czyli artysta synestezyjny. „Kiedy tworzę muzykę to widzę w głowie obraz. I ten obraz ma opowiadać historię.” – tak o swoich produkcjach mówi sam zainteresowany. Historia to jednak mniej niż bardziej określona; nie mówiłabym, że najnowsze wydawnictwo producenta, czyli EP-ka Lovin’ jest hołdem złożonym idei programowości. Jest raczej próbą nakreślenie emocjonalnego pejzażu, co wychodzi całkiem dobrze. Co prawda nieco uwiera redundancja i jednostajność zauważalna szczególnie po powtórnym odsłuchaniu Lovin’ po dłuższej przerwie. Jednocześnie jednak to dzięki temu „Broken Flowers” i „Only Lovers Left Alive” nabierają mantrycznego – jak na warunki zachodnioeuropejskie – charakteru.
Sprawdźcie, o czym opowiada muzyka na Lovin’:


Komentarze