Już od kilku tygodni przymierzałem się do napisania o tej pani. TĀLĀ podała mi pomocną dłoń i doprowadziła moje zamiary do realizacji, a to dzięki debiutanckiej epce, która właśnie się ukazała.
TĀLĀ urodziła się i wychowała w Londynie, a orientalne wpływy słyszalne w jej twórczości wynikają z irańskich korzeni jej ojca. Artystka w przeciągu miesiąca zawładnęła muzycznymi blogami, a moje serce podbiła utworem „Serbia”. Zapadające w pamięć kawałki producentki i wokalistki łączą w sobie masę inspiracji — od elektroniki, przez pop, house i moje ulubione R&B. Nie brakuje w tym świeżości, oryginalności i egzotycznej, tajemniczej nuty. Złożona z 3 utworów epka The Duchess powinna zaspokoić wszystkich tych, którzy szukają czegoś nowego i lubią ciekawie skonstruowane numery połączone z wpadającymi w ucho refrenami. Mój faworyt, czyli „Serbia”, doczekał się klipu nakręconego w Maroko. Sama TĀLĀ nigdy w Serbii nie była, a tytuł singla został zainspirowany brutalnym filmem „Srpski film”. Ciekawa postać, a muzyka jeszcze ciekawsza. Aha, jakby ktoś chciał się przekonać — TĀLĀ wokalnie też daje radę — w zeszłym roku pojawiła się gościnnie w utworze T. Williamsa. Wszystko sprawdzicie poniżej, polecam.



Komentarze