Koncert Rasmentalismu — zamknięcie Puzzli

Data: 4 czerwca 2014 Autor: Komentarzy:

RASMENTYWROCLIVE12

Autor zdjęcia: micio.ownlog.com

Zamknięcie Puzzli – to wydarzenie nieuchronnie ciążyło nad wrocławianami przez cały maj. Lista wydarzeń pożegnalnych była z pewnością szeroka, a wisienką na torcie (który również był obecny na scenie!) był koncert Rasmentalismu ostatecznie zamykający klub.

Koncert zaczął się bardzo szybko, bo chwile po 20, jednak czy przedłużenie nocy, możemy nazwać minusem? Puzzle pełne – w końcu bilety zostały wyprzedane, co do ostatniej sztuki, a materiał prezentowany przez Rasmentalism z pewnością przekrojowy – od utworów z krążka Dobra Muzyka Ładne Życie, przez „Sny Made in Polska” z Hotelu Trzygwiazdkowego, do najnowszego albumu Za Młodzi na Heroda. Gdy w klubie wybrzmiewały utwory „Gdzie jest M?”, „Stu”, czy „Pervoll Vanish” nie sposób było ustać w miejscu, a „Thomas Edison”, czy „Na Wstecznym” podniosły poziom decybeli w całym klubie. Nie obyło się bez stage diving’u w wykonaniu Mentosa, które na samym początku z racji „aniołów pod sceną”, mogło wydawać się wątpliwe w wykonaniu. Na szczęście fala doniosła Menta w środek publiki całego, zatem spokojnie mógł do końca koncertu siekać bity. Mimo ponad godziny grania, w naprawdę gorącej atmosferze (tak, tak, okna trzeba było otwierać jeszcze szerzej i nie tylko po to by sąsiedzi Puzzli usłyszeli jak dobrze było tego wieczoru), dla wielu fanów koncert nadal był za krótki.

Za Wrocławskimi Puzzlami z pewnością nie raz jeszcze zatęsknimy, bo imprezy takie jak ta wspomina się na długo. Jedno jest pewne, nikt nie mógł zamknąć Puzzli lepiej niż zrobili to Ras, MentosDJ Tort.

„A nasz koncert znów jest jak:
Chyba już umarłem, tylko w niebie mogą czuć się tak
Chrzest za barem, anioły pod sceną,
Piekło w klubie, nie myśl, że jakieś demony to zmienią”

Komentarze

komentarzy