Podobno jak latem na plaży przyłoży się muszlę do ucha, to słychać Bondax. Tym razem, przynajmniej ja, mam dylemat. Nie wiem czy to wciąż ta sama sprawdzona melodia przywodząca na myśl wakacyjne przyjemności czy jednak pierwszy dryf w stronę zapełnionych plaż, którym muzyka wypełnia czas w trakcie jedzenia lodów i popcornu. Słucham właśnie czwarty raz, po dwa na każde ucho i dalej nie wiem czy to kolejny hit czy pierwszy kit w wykonaniu tego brytyjskiego duetu. „All I See” oceńcie sami.



Komentarze