
Pewnie już pomyśleliście, że zapomnieliśmy, ale nie z nami takie numery.
O śmierci gwiazdy napisano już wiele, my pozwalamy przemówić muzyce. Kiedy FKA Twigs nagrywa teledysk („Two Weeks”) stylizowany na film „Królowa Potępionych”, w którym Babygirl grała jedną z głównych ról i kończy to morskim uniesieniem rodem z „Rock The Boat”, musicie wiedzieć, że coś się dzieje. Wpływ Aaliyah na dzisiejszą muzykę jest nieoceniony; my, a w zasadzie zaprzyjaźnieni z nami artyści, dorzucamy tylko swoją niewielką cegiełkę do spuścizny po księżniczce R&B. Liyah, spoczywaj w pokoju!
P.S. Gdybyście przegapili poprzednie posty z 25 sierpnia, odsyłam pod ten i ten link.
Rye Rye
— muzyczna wariatka, podopieczna równie zakręconej M.I.A., dwa lata temu wydała album Go! Pop! Bang! i nie zamierza na nim poprzestać
Trudno mi było wybrać ulubioną piosenkę Aaliyah, ponieważ wszystkie są perfekcyjne, ale powiem, że „ARE YOU THAT SOMEBODY”. Czuję styl i vibe tej piosenki, jest taki odświeżający. Masywny podkład, choreografia, teledysk jednocześnie ciemny i łagodny, wręcz idealny. Wokale były odjechane jak zawsze, ale w tym wypadku ten numer był jak narkotyk… definitywnie Aaliyah zmieniła grę.
Papoose
— nowa/stara twarz nowojorskiego hip hopu i wierny mąż (od kilkunastu tygodni wolnej) raperki Remy Ma
Brian McKnight
— multiinstrumentalista z duszą, podobno potrafi grać na 9 instrumentach, a jego dyskografia stale się powiększa
Fatin Dantzler
— męska część zespołu Kindred the family Soul, więcej dodawać nie trzeba
Nikkiya
— wschodząca gwiazda r&b; na razie ma na koncie same mixtape’y ALE! kto wie co przyniesie przyszłość
Chuck Inglish
— fajny dzieciak bawiący się w rap; za kilka dni wystąpi w Polsce, więc przekonacie się na własne oczy i uszy co potrafi ten ziomek


Komentarze