Jessie Ware - What's Your Pleasure

Recenzja: Mali Music Mali Is…

Data: 19 listopada 2014 Autor: Komentarzy:

mali

Mali Music

Mali Is… (2014)

RCA

Mali Music kazał na siebie czekać. Korzystając z jednego z podstawowych działań matematycznych, z łatwością obliczyłam odstęp czasu między publikacją The 2econd Coming (2009) a Mali Is… (2014), tj. (aż) pięć lat! Taki okres oczekiwania zaowocował szerzącym się wśród fanów napięciem i pytaniem o kierunek rozwoju artysty i jego twórczości. Odpowiedź padła w czerwcu, kiedy to pod skrzydłami wytwórni RCA Records ukazał się krążek Mali Is…

Album okazał się bardzo miłym zaskoczeniem zarówno dla miłośników muzyki gospel, jak i dla amatorów innych gatunków. Mali Music uznawany jest przez słuchaczy, krytyków oraz innych artystów za jedno z największych objawień współczesnej muzyki gospel. Jednak za sprawą Mali Is… udowodnił, że mamy do czynienia z jednym z największych objawień muzyki w ogóle. Artysta swobodnie odnajduje się w wielu stylach, dzięki czemu płyta jest zbiorem pojedynczych i odmiennych muzycznych światów, a to czyni ją niesamowicie intrygującą. „Beautiful” ma wszystko to, czego potrzeba współczesnemu R&B łącznie z melodią, która od razu wpada w ucho. „One” to kawałek rodem z Jamajki, o czym świadczy bardzo charakterystyczny dla reggae rytm i akcent wokalisty. „Fight for You” jest natomiast umiejętnym połączeniem R&B i hip hopu z godnym podziwu rapem artysty.

Mali Music jest mistrzem w budowaniu napięcia nie tylko w pojedynczych utworach, ale również na całej płycie. Podczas gdy na wielu współczesnych albumach znajdziemy sporo wypełniaczy, Mali Music do ostatniej nuty serwuje słuchaczowi muzykę najwyższej jakości pod względem kompozycyjnym i aranżacyjnym, sprawiając tym samym, że odsłuch każdego z utworów, a nie tylko garstki wybranych, to czysta przyjemność.

W przedostatnim utworze, „Johnny & Donna”, usłyszeć można pianino tak charakterystyczne dla muzyki gospel, że na początku wydawało mi się, że to sam Smokie Norful siedzi za fortepianem. Jednak piosenka wcale nie jest o Bogu, a o tym, że atrakcyjność fizyczna i chwilowe uniesienie nie wystarczą do zbudowania trwałego związku. Wspominam o tym dlatego, że pojawiło się wiele wątpliwości wśród dotychczasowych fanów artysty, czy Mali Is… nie jest czasem płytą świecką. Nie, nie jest. Choć pod względem gatunkowym krążek jest bardzo barwny i rozbudowany, przez co może wydawać się daleki od gospel, przesłanie jest ciągle jedno i to samo — „Życie jest cennym darem od Boga, nie zmarnuj go.”.

Gdybym miała podsumować Mali Is… w jednym zdaniu powiedziałabym, że Mali jest wszystkim na tej płycie. Każdym brzmieniem, każdą nutą, każdym rytmem i wyśpiewanym słowem. Daje nam się poznać w różnych odsłonach, jednak niezmiennie pozostaje wierny treściom muzyki gospel.

Komentarze

komentarzy

Jessie Ware - What's Your Pleasure