
Kiedy pierwszy raz słuchałem utworów Kreeshy Turner, znajomi pytali mnie, co to za kaczkę słychać z moich głośników. Wtedy leciał kawałek „Passion” z płyty o tym samym tytule. Ciężko było zdobyć ten album, ale udało się. Na kolejnym wydawnictwie Tropic Electric, wokalistka poszła bardziej w stronę dance’u i stworzyła klubową płytę. Dziś powraca z nowym utworem „Sexy Gal”, w którym sięga do swoich jamajskich korzeni. Gościnnie Kanadyjkę wspomógł dancehallowy weteran T.O.K. Kawałek jest przyjemny i podrywa do tańca. Rytmem produkcja przypomina poczynania Brick & Lace, czy Lumidee. Shake your bodies, then.


Komentarze