
Podświadomie czułam, że ta chwila kiedyś nadejdzie. To jest ten moment, w którym jest mi wstyd, że zachwycałam się ostatnio
The Pinkprint Nicki Minaj. O co chodzi?
Lil Mama wróciła z nowym singlem i to co zrobiła w „ROCKABARBABY” mogę skomentować tylko wyświechtanym: she killed it! Wygląda na to, że artystka wraca do podstaw (wystarczy tylko spojrzeć na logo Adidasa) i wiecie co? Podczas, gdy Iggy Azeala kłóci się z Azealią Banks na twitterze, kto czuje hip hop w stu procentach a kto tylko w dwudziestu, wciągając w te mało warte uwagi przepychanki Q-Tipa czy Kendricka Lamara,
Mama pokazuje im swoimi skillsami, gdzie jest ich miejsce, jeśli chodzi o cztery elementy. Respekt!
Komentarze