Dźwiękowa kołysanka na koniec dnia. W zasadzie w tym miejscu powinienem skończyć ten wpis, zachęcając do ululania się przy najnowszej produkcji Brytyjczyka Fwdslxsh, który nie po raz pierwszy i oby nie ostatni, serwuje nam melancholijną podróż gdzieś w głąb duszy, skutecznie izolując odprężone ciało od otoczenia. Skoro jednak nie skończyło się na tej lakonicznej, ale i bardzo trafnej zapowiedzi, to warto dodać, że artysta od początku przemyca w swych utworach ten sam rodzaj muzycznej wrażliwości, jaki reprezentują jego bardziej znani koledzy tworzący pod banderą Soulection, czyli Atu oraz Dpat. Forward – Slash, bo tak należy odczytywać jego ksywkę, tym razem dzięki kompozycji „Enough” zawarł w niespełna czterech minutach pokaźną dawkę pięknych, muzycznych emocji, których stężenie znów wzrasta za sprawą, już niemalże firmowego w jego wykonaniu doboru brzmień, gdzie prym wiodą rozmyte klawiszowe akordy oraz kołyszące wszystkim wysokie basowe tony. Bedroomowy pewnik. Dobrej nocy.



Komentarze