Czym więcej nowych, debiutujących artystów poznaję, tym mniejsze robią oni na mnie wrażenie. Trudno mi wymienić choć jedną postać, która w ciągu ostatnich miesięcy wywołała we mnie naprawdę zachwyt. Dziś nadeszła zmiana. Mógłbym napisać, że Mabel to kolejna młoda, brytyjska wokalistka, która nagle pojawiła się w świecie współczesnego popu i R&B, by spróbować w nim swoich sił. Ale to w żaden sposób nie wyróżniłoby jej spośród pozostałych. Gdy wspomnę jednak, że rodzicami dziewiętnastolatki są Neneh Cherry i Cameron McVey (producent Massive Attack) nadzieje i oczekiwania automatycznie wzrastają. I jednocześnie zostają w pełni spełnione, bo debiutanckie „Know Me Better” i drugi z kolei singiel „My Boy My Town” trzymają niezwykle wysoki poziom. Mabel ma w sobie coś, co sprawia, że jej utwory są nie tylko bardzo melodyjne, ale także zaskakująco dojrzałe, a wokalnie i stylistycznie kojarzą mi się z najlepszymi dokonaniami chociażby grupy Sugababes. Warto sprawdzić, bo o tej dziewczynie wkrótce będzie głośno. Jestem tego pewny.



Komentarze