
Rozpływam się słuchając kolejnych singli z debiutanckiej płyty Kandace Springs — Soul Eyes. Nie inaczej jest i tym razem kiedy włączam „Neither Old Nor Young”. To przyjemny, spokojny i oszczędny muzycznie numer. Tak jak poprzednie utwory, mocno podgrzewa temperaturę przed premierą. Produkcja bardzo dobrze koresponduje z głosem wokalistki, który Terence Blanchard udzielający się na krążku w dwóch kompozycjach, nazwał „przydymionym”. Nie wiem jak Wy, ale ja bardzo czekam. Nawet już pre-orderowałem sobie płytę, a ta pojawi się w sklepach dwudziestego czwartego czerwca w Ameryce, a w Europie dopiero pierwszego lipca. W Polsce na szczęście już można też zamawiać.


Komentarze