
Lulu James dała się poznać jako artystka o niebywałym poczuciu estetyki, która nie boi się dotknąć wysublimowanych dźwięków. Jej teledyski to małe dzieła sztuki, a muzyka spod znaku soulu okraszona jest ciekawą elektroniką. Brytyjka powróciła właśnie z nowym kawałkiem i klipem. Utwór został napisany przez wokalistkę w trudnych życiowych chwilach, dlatego w teledysku do „It’s the Time” panuje chaos odzwierciedlający wewnętrzne demony, z którymi Lulu próbuje rozprawić się na dobre. Wideo w połączeniu z mocnym przenikliwym bitem i soulowym płynącym wokalem James tworzy silny przekaz. Jestem pod ogromnym wrażeniem oryginalności tej wokalistki. Sprawdźcie poniżej najnowszą propozycję.


Komentarze