70017817-a67f-4f2e-b608-d8d3ab3fc475

„Nie chodzi już o talent, chodzi o etykę pracy i wytrwałość” — Reverie dla Soulbowl.pl

Data: 10 października 2016 Autor: Komentarzy:

reverie-2

Zdjęcie: Enkrypt

W zeszłym tygodniu prezentowaliśmy rozmowę z Galvyn, teraz zapraszamy do lektury wywiadu z jej koleżanką po fachu — Reverie. Dziewczyny wyruszają już niedługo na trasę po Europie (pełna rozpiska tutaj) i choć Polski nie ma na liście krajów, które odwiedzą, warto zapoznać się z twórczością obu raperek.

Reverie ma na swoim koncie epki (Woolgathering), mikstejpy (Quicksand Mixtape), a także płyty długogrające (Sitting Upside Down, Russian Roulette). Współpracowała m.in. z Kuruptem, King Deco i HideAndSeekZoo. Młoda reprezentantka Los Angeles odpowiedziała na kilka naszych pytań dotyczących rodzinnego miasta, mody i kolejnych projektów. Sprawdźcie poniżej!

Soulbowl: Jaka była Reverie jako dziecko i nastolatka? Czy słuchałaś wtedy rapu? Jakie były twoje muzyczne inspiracje?

Reverie: Jako nastolatka byłam naprawdę szalona. Często wpadałam w kłopoty. Bujałam się z gangiem po pustostanach, gdzie były twarde narkotyki, byłam wielokrotnie aresztowana i wdawałam się w bójki za graffiti i powiązania z tymi ludźmi. Jednak nawet pomimo tego zawsze miałam dobre oceny, bo byłam mądrym dzieciakiem — po prostu dokonywałam złych decyzji. Słuchałam rapu każdego dnia — wciąż to robię. Rap zawsze był ważnym w moim życiu. Moimi inspiracjami byli zdecydowanie moi ulubieni raperzy. Jako nastolatka słuchałam dużo Tupaca, Atmosphere, Murs, Living Legends, 50 Centa, Bone Thugs, Nate Dogga, SPM i wielu, wielu innych.

Jak to jest dorastać w Los Angeles? Co jest takiego szczególnego w tym miejscu czego nie możesz znaleźć nigdzie indziej? Jak życie w LA wpływa na twoją muzykę?

Los Angeles to najlepsze miasto na planecie. Każdy chce tu mieszkać, ponieważ możliwości są nieskończone. To miasto marzeń, które mówią same za siebie. Jest tak wiele szans i wszystko jest u twoich możliwości. Mieszkanie w Los Angeles ma zdecydowanie wpływ na moją muzykę. Niemalże wszystko co tworzę jest pisane z perspektywy Amerykanki dorastającej w Los Angeles.

Jak zaczęła się twoja kooperacja z Kuruptem i Killah Priest? Jak wspominasz nagrywanie teledysku do „MoonRockin”?

„MoonRockin” powstało dzięki Zodiakowi z SicFucs. Zapytał mnie czy chciałabym zrobić piosenkę z Kuruptem i Killah Priest i oczywiście się zgodziłam, ponieważ szanuję ich. Słuchałam Kurupta, kiedy dorastałam, więc byłam super podekscytowana. Kręcenie teledysku było naprawdę zabawne, a Kurupt i Killah Priest byli bardzo mili. Chciałabym nagrać z nim coś jeszcze pewnego dnia.

Czy powiesz nam coś więcej o ostatniej piosence „Low New YorkAngeles”, którą nagrałaś z Necro?

Mój nowy utwór z Necro został wyprodukowany przez Loudena. Dorastałam słuchając Necro i to było naprawdę fajne, ponieważ znał moją muzykę i szanuje mnie jako artystkę. Zrobiliśmy ten numer, kiedy byłam na Brooklynie. Przyszedł na mój koncert, by mnie wesperzeć i kilka dni później byliśmy razem w studiu i nakręciliśmy także teledysk. Pracowaliśmy do szóstej nad ranem, kiedy wschodziło słońce. Szczerze lubię ten numer, to banger!

Co powiedziałabyś młodej dziewczynie, która chciałaby zacząć swoją przygodę z rapem? Jakieś rady?

Jeśli jakieś nastolatki chcą zacząć swoją karierę, powiedziałabym: róbcie to! To piękny czas, by być kobietą w tej grze. Naprawdę przełamujemy granice i zaprzeczamy wszystkim stereotypom, które są przeciwko nam. Jest tak wiele silnych kobiet, które pokazują się teraz, to niesamowite. To zaszczyt, że mogę być częścią tej rewolucji. Moja rada byłaby taka, aby pozostać sobą, nie sypiać z raperami na scenie czy producentami, mówić to co ma się na myśli i nie bać się krytyki. Poza tym, nie bójcie się ani nie bierzcie do siebie opinii członków rodziny, którzy będą wam mówić, żebyście się poddali i potrzebujecie „prawdziwej pracy” oraz że rap zabierze was donikąd, ponieważ to kłamstwa.

Czy czujesz, że hip-hop w podziemiu zmienił się odkąd można promować własną twórczość na YouTubie, Soundcloudzie lub Bandcampie?

Zdecydowanie hip-hop w podziemiu zmienił się odkąd artyści mogą promować siebie w sieci. Nie ma już żadnej wymówki dla kogokolwiek, że nie może być raperem. W tych czasach nie chodzi już o talent, chodzi o etykę pracy i wytrwałość. Dlatego tak wiele gównianych raperów robi większe rzeczy niż ci prawdziwi. Chodzi o etykę pracy. Każdy może to teraz robić. Jednocześnie jest trudno, by robić to obecnie ponieważ jest przesycenie raperami. Każdy rapuje, każdy produkuje, każdy robi grafiki, każdy projektuje strony internetowe, jest tak wiele ludzi robiących to wszystko na raz, więc to wyzywające, by się wyróżnić, a gdy już to zrobisz, jest trudno by się tego trzymać!

Często zmieniasz swój styl i wygląd. Czy interesujesz się high fashion czy po prostu zakładasz to co chcesz?

Zdecydowanie interesuję się high fashion ostatnio. Byłoby cudownie pojawić się w takim magazynie jak Vogue czy w ogóle chodzić po wybiegu. Moja moda wybija się coraz mocniej i ludzie zaczynają rozpoznawać mój styl. To nie jest coś co zrobiłam świadomie, po prostu robię to co robię i ludzie to lubią. Praktycznie takie podejście to całe moje życie, nieważne co robię. To błogosławieństwo, że ludzie doceniają mój artystyczny wkład we wszystkim co robię. Niedawno otworzyłam sklep w sieci Reverie’s Basement, powinniście go sprawdzić! Zamierzam nosić naprawdę fajne ciuchy niedługo, ponieważ rozpoczynam pracę z super utalentowanym projektantami. Sama również projektuję własne produkty z niestandardowymi wzorami i kolorami. Możecie je sprawdzić również na stronie Reverie Love.

Czy możesz nam zdradzić plany związane z muzyką?

Obecnie pracuje nad trzema projektami i uczę się także jak robić własne bity! Wypuszczę jeden z projektów w grudniu, następny latem i pewnie jesienią przyszłego roku. Udostępnię także nowe teledyski w przeciągu kilku tygodni i zacznę postować je konsekwentnie tak jak robiłam to kilka lat temu. Przesyłam pozdrowienia dla moich fanów i dziękuję, że jesteście tacy cierpliwi.

Komentarze

komentarzy

70017817-a67f-4f2e-b608-d8d3ab3fc475