
Nie stworzyłam jeszcze maszyny do przenoszenia się w czasie, ale właśnie znalazłam drzwi do lat 90, czasów świetności Hugh Granta i
Notting Hill, oraz krainy słodkich, rozczulających i nadających się na soundtrack komedii romantycznych ballad. Mowa o najnowszym utworze, legendy r&b, Freddiego Jacksona (tak, to ten Pan od „You Are My Lady” i „Rock Me Tonight”) „One Night” (słowo
night niezwykle często występuje w tytułach jego kawałków, nie sądzicie?). Zapewniam, że po wciśnięciu
play będziecie mieli ochotę na romantyczną kolację przy blasku świec. Rozpływająca się w głośnikach ballada oraz aksamitny głos Freddiego i unoszące się nad tym wszystkim chórki, sprawiają, że po prostu chce się obejrzeć tą
Bridget Jones. No co zrobić. ;)
Komentarze