#FridayRoundup: Denzel Curry, Santigold, Gaika, Fullee Love, RL Grime i inni

Data: 27 lipca 2018 Autor: Komentarzy:

Jak co tydzień dzielimy się garścią rekomendacji i odsłuchów najciekawszych premier płytowych, gdzie oprócz typowych dźwięków jakie zazwyczaj prezentujemy na naszej stronie, mamy dzisiaj również trochę dancehallu oraz elektroniki.


Ta13oo

Denzel Curry

Downtown Records

Denzel Curry to raper, którego nie trzeba chyba nikomu przedstawiać. Jego dotychczasowa dyskografia odzwierciedla nie tylko olbrzymi progres, ale również wielki potencjał. Charakterystyczny styl, pomysłowość, ambicja i swoisty pazur sprawiły, że Ta1300 stało się jedną z najbardziej oczekiwanych rapowych premier tego roku. Wszystkie single, w tym „Sumo”, „Percs” i „Clout Cobain” zwiastują obiecującego kandydata do najlepszych płyt w tym roku. Równie interesująco prezentują się występy gościnne, a wśród nich tacy artyści jak Goldlink, J.I.D. czy JPEGMAFIA, oraz producenci pokroju Ronny J’a czy DJa Dahi. Jeśli ktoś szuka dowodów na to, że współczesny hip-hop ma coś konkretnego do zaoferowania, najnowsza płyta Denzela koniecznie powinna wylądować na jego głośnikach – Adrian


I Don’t Want: The Gold Fire Sessions

Santigold

Warp Records

Santigold (poza nagraniem wraz z Diplo „Worry No More”) zniknęła z naszych muzycznych radarów na dobre dwa lata, bowiem wtedy ukazał się jej ostatni długogrający projekt zatytułowany 99¢. Dokładnie dzisiaj, z zupełnego zaskoczenia, opublikowała nowy mixtape, na którym usłyszeć mamy laid-backowy dancehall, a nieskomplikowane teksty mają być spontanicznym odbiciem chwili i nastroju, w jakim znajdowała się wokalistka podczas sesji nagraniowych do tego wydawnictwa. Idealna propozycja na lato? – efdote


Basic Volume

Gaika

Warp Records

Od industrialnych dancehallowych brzmień undergroundowych klubów z trip-hopem po eksperymentalny hip-hop. Twórczość Gaiki intryguje hybrydycznością i zaangażowanymi tekstami. Długogrający debiut to dobra okazja do zapoznania się z tym wyjątkowym artystą z Brixton. Jest gaz, są pesos i jest moc! — ibinks


Free, White & 21

Soup J5 presents Fullee Love

Najla Music

Fullee Love to artystyczne alter ego Soupa z Jurassic 5. Raper do tej pory kojarzony z trueschoolową ekipą postanowił kompletnie zmienić swoją artystyczną drogę i niespodziewanie wydał płytę Free, White & 21 mocno inspirowaną funkiem i soulem lat 60-tych i 70-tych. Dużo tu śpiewu, za to rapowania bardzo mało. Produkcyjnie gospodarza wspomaga Nick Green z The Internet i już samo to stanowi spore zaskoczenie. Wczoraj pisaliśmy o dwóch pierwszych singlach promujących ten materiał i zapowiadały one naprawdę ciekawy projekt. Dziś jest już możliwość odsłuchu całego materiału. — Dill


Nova

RL Grime

WeDidIt Records

Henry Steinway, czyli RL Grime, tak upodobał sobie współpracę z Miguelem przy zeszłorocznym bangerze „Stay For It”, że chyba postanowił zostać trapowym Calvinem Harrisem. Na najnowszym albumie amerykańskiego producenta zwanego też „królem trapu” błyszczą gwiazdy z miskowego podwórka: Miguel, Jeremih, Tory Lanez, Chief Keef, Joji, Ty Dolla $ign. Takie rzeczy tylko w lecie. — Maja Danilenko


Silk Canvas

VanJess

VanJess

Debiutancki album sióstr VanJess szczęśliwie ujrzał dzisiaj światło dzienne. Po długim oczekiwaniu otrzymujemy solidną dawkę elektronicznej muzyki, podszytej dźwiękami R&B lat dziewięćdziesiątych. Na Silk Canvas usłyszeć można oldschoolowy klimat z czasów początków kariery Brandy, czy SWV, charakterystyczne nuty od Kaytrandady, inspiracje housem, a nawet brzmienie zbliżone do stylu Azeali Banks. Całość umiejętnie zszywają jedwabiste i uwodzicielskie wokale Ivany i Jessicy, które zdecydowanie wychodzą na pierwszy plan i dominują. Jeśli dodam jeszcze, że producentami krążka są wspomniany Kaytranada oraz IAMNOBODI i Louie Lastic, a wśród zaproszonych gości znaleźli się Masego, GoldLink, Leikeli47 i Berhana, to w podsumowaniu wychodzi, że Silk Canvas jest obowiązkową pozycją do zapętlania przez długi czas. – Forrel


The Station

Oneohtrix Point Never

Warp Records

Daniel Lopatin komponujący piosenki Usherowi? W sumie dlaczego nie, kiedy ten drugi nagrywa takie utwory jak „That Girl Right There”. Tym razem jednak do współpracy nie doszło, a „The Station”, napisane pierwotnie dla Ushera, ostatecznie trafiło na najnowszy album Oneohtrix Point Ever Age Of. I kiedy pół internetu zdążyło już dostatecznie ponarzekać na ostatnią płytę Lopatina, ten postanowił rozszerzyć „The Station” do epki, dodając jeszcze trzy nowe utwory. Czy to oznacza, że najbardziej intrygujący producent muzyki elektronicznej obecnego dziesięciolecia wziął na warsztat R&B? Po muzyku, u którego wszystko jest możliwe, możemy spodziewać się wszystkiego. A już na pewno czegoś interesującego. — Maja Danilenko


Fleurever

Jazz Cartier

Universal Music Canada

Wydany w 2016 roku projekt Hotel Paranoia uczynił z Jazza Cartiera młodą gwiazdę i utorował mu drogę do płytowego kontraktu. Raper nie zamierzał jednak wykorzystać szybkiego wzrostu zainteresowania i na legalny debiut kazał nam czekać ponad dwa lata. W efekcie dziś do naszych rąk trafia Fleurever. W skład albumu wchodzi szesnaście utworów, a jedynym gościem na albumie jest niejaki KTOE. Oczekiwania są dosyć wysokie, czy Kanadyjczyk im sprostał? — Mateusz


Swervo

G Herbo & Southside

Machine Entertainment Group

G Herbo postanowił połączyć siły z członkiem kolektywu 808 Mafia – Southsidem i wypuścił swój drugi legalny projekt. Ubiegłoroczne Humble Beats okazało się całkiem udane, teraz raper z Chicago będzie chciał potwierdzić formę. Na Swervo znajdzie się czternaście kawałków. Wśród gości pojawią się m.in. 21 Savage, Chief Keef, Young Thug oraz Juice WRLD. Na papierze wszystko wygląda świetnie, czy okaże się takie w rzeczywistości? — Mateusz


Pełną plejlistę z tegorocznymi okołosoulowymi premierami znajdziecie poniżej.

Komentarze

komentarzy