#FridayRoundup: Mabel, Black Milk, Flume & Reo Cragum i inni

Data: 4 sierpnia 2019 Autor: Komentarzy:

Tym razem nie rozpieszczona nas szczególnie z nowymi wydawnictwami, ale debiutancki krążek od Mabel czy też epki jakimi poczęstowali nas Black Milk oraz Flume, z pewnością dadzą nam sporo radości. Zapraszamy do odsłuchu.


High Expectations

Mabel

Polydor

Podczas gdy Neneh Cherry jest w trakcie trasy koncertowej po Europie, świat ma okazję zapoznać się z debiutanckim albumem jej córki, Mabel. Płyta High Expectations to wręcz manifest programowy zjawiska, które magazyn Dazed mianował kiedyś terminem „afrowave” (czyniąc zresztą Mabel jedną z czołowych postaci tego zjawiska), czyli połączenia popu i R&B z tropikalnymi wpływami. Krążek to również programowy (i nieco przydługi) zestaw piosenek-wypełniaczy do radia; zapomnicie o nich prawdopodobnie tuż po odsłuchu. Jeżeli jednak pragniecie zgłębiania wiedzy o muzyce, która w niczym wam nie przeszkodzi, czeka was godzinna ucieczka w londyńskie wyobrażenie tropików.

Maja Danilenko


DiVE EP

Black Milk

Mass Appeal

Ubiegłoroczne Fever było dla Black Milka bardzo udanym wejściem w nowy etap kariery. Teraz raper i producent z Detroit powraca z nowym materiałem zatytułowanym DiVE. Jak na epkę projekt jest dość obszerny – znalazło się na nim 11 kawałków, a całość trwa ponad pół godziny. DiVE, choć nawiązuje brzmieniowo do poprzedniczki, jest też krokiem w kierunku współczesnych trendów. Raper zaprosił także kilku gości, pojawiają się tu BJ the Chicago Kid, Sam Austins, Mahd oraz Phil Swish. Czyżby Black Milk badał grunt przed premierą kolejnej solówki? — Mateusz


Quits Ep

Flume & Reo Cragum

Future Classic

Po dosyć długiej przerwie, jaka zrobił sobie Flume, powrócił on w tym roku do wydawania kolejnych projektów. Na początek dostaliśmy bardzo udany mixtape zatytułowany Hi Tis is Flume, a w tym tygodniu ukazała się epka nagrana w kolaboracji z artystą działającym pod pseudonimem Reo Cragun. Wydawnictwo jest efektem ich przyjaźni oraz wspólnego przebywania w studio. Powstało przez to kilka nagrań, którymi postanowili podzielić się ze światem i przyznać trzeba, że był to znakomity pomysł, bo każdy z trzech zawartych tu numerów podpowiada nam, że długogrający krążek tych dwóch panów, byłby tym, co chcemy mieć w naszych głośnikach jak najszybciej. — efdote


Rebirth

Sunz Of Man

X-Ray Records

Sunz Of Man, to zespół blisko związany z ekipą Wu-Tang. Ich debiut z 1998 roku, to do dzisiaj jeden z najlepszych krążków, jaki wyszedł z tego obozu i żaden z trzech wydanych później krążków, nie zbliżył się nawet do jego poziomu. Po 13-letniej przerwie grupa powraca z albumem zatytułowanym Rebirth, a w ich odrodzeniu pomóc mają tacy goście jak m.in. Cappadonna, Planet Asia czy L.A. The Darkman. Ciekawe tylko jak odnajdą się w obecnej, muzycznej rzeczywistości? — efdote


Komentarze

komentarzy