Ghostpoet i jego surrealistyczny koszmar

Data: 2 lutego 2020 Autor: Komentarzy:

ghospoet-concrete-pony

Ghostpoet powraca z nowym nagraniem i zapowiedzią piątego albumu

Ghostpoet pozostaje wierny trip-hopowej tradycji. W najnowszej kompozycji „Concrete Pony” słychać inspiracje Massive Attack — widoczne w hipnotyzującym klimacie klipu — i transowe melorecytacje Faithless. Muzyk ma zresztą na koncie współpracę z bristolską grupą. Pojawił się na ich epce w The Spoils „Come Near Me”. Pianino i klasyczne smyczki budują napięcie, a wolne, uśpione tempo wzrasta. Utworowi towarzyszy klimatyczny, czarno-biały wideoklip. W wyreżyserowanym przez Thomasa Jamesa klipie obraz jest wywrócony do góry nogami. Wg reżysera utwór opisuje „poranny kryzys egzystencjalny”. Wizja Ghospoeta jest inna. „Concrete Pony” to metafora społeczeństwa, które ma wszystko i nieskończenie wiele możliwości. Nie robi jednak z tym nic i trwa w bezruchu. Gęstą i duszną atmosferę wideo tworzy klaustrofobiczna sceneria pokoju — stanu uwięzionego umysłu — i powiększający się na suficie czarny wyciek. W teledysku występuje także akrobatka i tancerka Lydia Norman. Klasa!

Piąty krążek muzyka I Grow Tired But Dare Not Fall Asleep wychodzi już 1.05.

Komentarze

komentarzy