Eklektik Session: Boxed

Rico Nasty na hyperpopowym beacie

Data: 20 sierpnia 2020 Autor: Komentarzy:

Rico Nasty w futurystycznym anturażu Dylana Brady

Bojówki bubblegum bass od dobrych kilku lat dokonują abordażu kolejnych mainstreamowych filarów, począwszy od wkupienia się w szeregi producenckie największych div, aż po serwowanie futurystycznego, cukierkowego, a przy tym fantastycznie cyberpunkowego trapu. Ofiarą tego ostatniego padła w końcu Rico Nasty, najbardziej pyskata raperka młodego pokolenia, która wydaje się w tej estetyce odnajdywać więcej niż naturalnie. Osoby znające twórczość artystki od dłuższego czasu nie powinno to dziwić, gdyż, mimo image’u czerpiącego garściami ze slipknotowej antyestetyki początku XXI wieku, jej odjazdy pokroju popeliniarskiego Sugar Trap 2 to właściwie zarzewie całej tej love/hate relationship, którą artystka dzieli z hyperpopem.

Najnowszy singiel artystki, „IPHONE”, to ostateczne zaprzyjaźnienie się z estetyką PC Music. Za produkcję odpowiada Dylan Brady, który za sprawą swojego fantastycznie absurdalnego projektu 100gecs stał się uosobieniem kategorii estetycznej zdrowego, awangardowego przypału i w tym duchu utrzymuje także ten numer. Podkręcony pitch wokalu na refrenie, szorstkie, futurystyczne syntezatory i imitujące gitarowe brzmienie pady rodem z anturażu post-industrialnej szkoły produkcji to zestaw, który stał się kamieniem węgielnym brzmienia 100gecs, a na którym teraz Rico sprzedaje hedonistyczne,  sympatycznie naiwne emotywne zwrotki. Cała ta dychotomia między piosenkowymi zapędami i nieodłączną, gówniarską agresją skutkuje tu jednym z fajniejszych bangerów tego roku.

Komentarze

komentarzy

Eklektik Session: Boxed