Odsłuch: Angel Bat Dawid & Tha Brothahood LIVE

Data: 25 listopada 2020 Autor: Komentarzy:

Angel Bat Dawid - Live

Koncert życia z Angel Bat Dawid i Tha Brothahood

Odsłuch niemal półtoragodzinnej płyty koncertowej? W domu?! Czyste szaleństwo, nieprawdaż? Ale prawdaż. Koncertowy album LIVE Angel Bat Dawid i jej siedmiu kompanów z Tha Brothahood jest niczym innym jak pokazem czystego szaleństwa, który chwyta za gardło od pierwszej minuty i nie puszcza do samego końca.

LIVE to zapis koncertu na JazzFest Berlin w 2019 roku. Angel Bat Dawid to klarnecistka, pianistka i wokalistka, a zarazem idealna liderka dla prawilnego jazz bandu, czyli Tha Brothahood. Z tym, że desygnatem ideału jest tu nieskrępowany popis free jazowego naturalizmu i emocji, mocno osadzonych w mistycyzmie. Angel Bat Dawid wywodzi się muzycznie od Sun Ra, którego zresztą na berlińskim koncercie cytuje. Ale bezpretensjonalność i wirtuozeria wokalna połączone z frywolną oprawą instrumentalną, oraz kontekst, czyli rasizm, którego muzycy doświadczyli także w trakcie pobytu w Berlinie, rodzą zjawisko wyjątkowe w szaleństwie i kolorycie. Pojedyncze głosy internetowych komentatorów rzeczywistości skarżą się na dominację wokalnych popisów Angel, ale to właśnie jej wokal (jej kompozycje zresztą też) jest prowodyrem tego spektaklu niemożliwości: muzyczka krzyczy, melorecytuje, zawodzi i wypluwa z siebie rytmiczne potoki sylab, mieszając je z grą na klawiszach i na klarnecie, a także z nagraniami terenowymi z Berlina. Czyni to w sposób tak absolutny, że nie sposób sobie wyobrazić lepszego narzędzia do wyrażenia gniewu wzbierającego od pokoleń. Bogata oprawa instrumentalna, grająca razem z wokalistką w poszukiwanie metod w tym całym szaleństwie, jest tu zresztą równie istotna, i to ona dopełnia niesamowitości spektaklu. LIVE jest bowiem jedynym w swoim rodzaju performansem. Jeżeli ten koncert tak bardzo poniewiera z taśmy, to co musiało się dziać na żywo. Ciary.

Komentarze

komentarzy