Tkay Maidza jak Kim Kardashian

Data: 4 lutego 2021 Autor: Komentarzy:

 

Tkay Maidza i Yung Baby Tate bangerem składają (ex)pani West

Tkay Maidza, autorka, naszym zdaniem, drugiej najlepszej EPki zeszłego roku, wjeżdża z grubym bangerem na falę ostatnich kontrowersji wokół rozwodu państwa Westów. „Kim” to numer zdecydowanie bardziej bezpośredni i agresywny niż bogate aranżacyjnie, wielowątkowe kawałki z Last Year Was Weird, vol. 2 EP. W duecie z Yung Baby Tate, jedną z wielu współczesnych cór zerówkowego stylu pod matronatem Missy Elliot, kameruńska rapera uderza w tony zbliżone do hitowego „Awake”. Na przesterowanym 808 wjeżdża na trapowe wody z refrenem, który wyraźnie nie może doczekać się końca lockdownu i powrotu klubów. Teledysk zaś przywołuje, trochę w relacji love-hate, najgłośniejsze kreacje i kontrowersyjne momenty z życia tytułowej celebrytki. Mimo, że bliżej serca pozostają nam chyba soulowe akrobacje z detaliczną produkcją, „Kim” ma potencjał, zeby wjechać pięknie w szeregi młodych, zdolnych rapujących ratchet girls z bagażem pełnym flexu.

Komentarze

komentarzy