Erika de Casier nie chce robić dramy

Data: 7 marca 2021 Autor: Komentarzy:

Erika de Casier nie chce robić dramy

Erika de Casier w zawieszeniu między rzeczywistością a nostalgią

Erika de Casier, która zawiązała współpracę z indie wytwórnią 4AD, prezentuje drugą, po „No Butterflies, No Nothing”, odsłonę nadchodzącego wydawnictwa. Koncept pozostał ten sam, czyli sweet-dreamowy klip, ale tym razem przenosimy się wstecz do czasów pudrowych filmów amerykańskich o pięknych i wystylizowanych nastolatkach, dbających przede wszystkim o wygląd. Tę rolę alter-ego Eriki gra Bianca, która przekornie śpiewa, że nie chce robić dram. Ale czy na pewno? Elegancko wykonywany przez wokalistkę utwór, z kokieteryjnie szepczącym wokalem, osadzony jest na granicy rzeczywistości i nostalgii. Taką aurę zawieszenia wytwarza wokół siebie de Casier przy słuchaniu i oglądaniu jej teledysków jednocześnie. Z kolei two-stepowy bit przywołuje kompozycje z lat dziewięćdziesiątych, podobne do tych od TLC. Następca Essentials jest już chyba w drodze.

Komentarze

komentarzy