
Tink ma już dość bycia singielką. Przynajmniej tak twierdzi w najnowszym singlu „Home”. Produkcja Dr3amforever to w zasadzie kontynuacja kojącego brzmienia raperko-wokalistki, które znamy m.in. z Winter Diary 3. Trochę nas dziwi, że podopiecznej Timbalanda trudno znaleźć partnera, ale w sumie, niewielu mężczyzn jest w stanie zmierzyć się z kimś, kto z dumą wyśpiewał taki numer jak „Ratchet Commandments”.


Komentarze