
Iggy Azalea nie uznaje półśrodków. Szkoda tylko, że w kwestii produkcji. Najnowszy beat do długo wyczekiwanego singla „Team” to Mount Everest w porównaniu do nizin, jakim jest rap i wokal artystki. Masywną produkcję ratuje nieco energiczny, w którym nie zobaczymy Iggy, ale grupę tancerzy. Stylizacja i choreografia załatwiły całą robotę. Podobno także Azalea szykuje drugi klip. „Team” znajdzie się na nadchodzącym albumie australijskiej dziewczyny. Data premiery Digital Distortion jest wciąż nieznana.


Komentarze