
Nick Cannon nie miał ostatnio lekko. Jednak hospitalizacja zakończyła się pomyślnie i artysta wrócił już do domu, a chwilę temu podzielił się z nami nowym fristajlem, gdzie opowiada zarówno o przebytych transfuzjach krwi, jak i byłej żonie Mariah Carey. No cóż, Nick Cannon wielkim raperem nigdy nie był i nie inaczej jest w tym przypadku.


Komentarze