Takiej wiadomości szczerze mówiąc pod koniec dnia się nie spodziewałam, ale! jest. Nasz ukochany Pharrell, wymarzony mąż, kochanek i materiał na ojca dla wielu pań, wystąpił w reklamie tuszu do rzęs. Wychodzi na to, że ostatni NERDowski krążek „Nothing” zbyt dobrze się nie sprzedaje, a potrzeba mamony naszego ulubieńca jest większa niż mogłoby nam się wydawać! Reżyserią obrazka zajął się Darren Aronofsky – ten sam Pan, który ostatnio podarował nam „Czarnego Łabędzia”, a wcześniej „Requiem dla Snu”. Do tego wszystkiego ambasadorka firmy Revlon – piękna Jessica Biel. Chociaż całość wygląda bardzo ładnie i estetycznie + piękny wokal Pharrella – nie popieram działania, sorry P.


Komentarze