Ja wiem, że Bon Iver i ich frontman Justin Vernon (niezorientowanych odsyłam przynajmniej do „Lost in the World” z ostatniej płyty Kanye’go) jest ostatnio numerem jeden na hajpowym celowniku indie blogosfery i choćby dlatego nie powinienem o nich pisać, ALE jest hajp i jest hype, a tak w ogóle to przede wszystkim liczy się muzyka. A ta muzyka, wyciągnięta z kontekstu broni się doskonale (choć przyznam, że początkowo byłem trochę bardziej sceptyczny). Ten amerykański zespół okołofolkowy wydaje właśnie swój drugi krążek, zatytułowany przewrotnie Bon Iver, Bon Iver (premiera 20 czerwca), a „Calgary” to pierwszy singiel, do którego właśnie otrzymaliśmy ciekawy klip. Niech Was nie wystraszy coldplayowy wokal – numer jest ciekawszy niż najlepszy fragment którejkolwiek płyty brytyjskiej kapeli. No i teledysk przemyślany i pomysłowy.


Komentarze