Wydarzenia

M jak Motown #8: The Contours „Do You Love Me (Now That I Can Dance)”

Data: 4 października 2011 Autor: Komentarzy:

the-contours-do-you-love-me-gordy

Brzmienie Motown Soundu w latach sześćdziesiątych było na tyle charakterystyczne i specyficzne, że średnio obeznany w katalogu wytwórni słuchacz szybko uczy się wyczuwać taką muzykę na kilometr. Ale zanim ten „dźwięk” został w pełni wyrobiony to musiał czerpać inspiracje z zewnątrz. Do tych inspiracji zaliczamy z pewnością zespół The Isley Brothers, który swoją kampanię wpływu na czarną muzykę rozpoczął w połowie lat pięćdziesiątych (i kontynuuje do dziś, bardzo ładny album Ron Isley wydał w zeszłym roku). Mieli nawet swój epizod w Motownie, ale o tym kiedy indziej. Dziś będzie o „Do You Love Me”, przeboju bardzo bliskim isleyowskiemu „Shout!” i jeszcze bliższym bliźniaczemu (wydanemu w tym samym miesiącu) „Twist & Shout”.
Utwór ten napisał sam Berry Gordy. Na początku z myślą o jeszcze anonimowej wówczas grupie The Temptations – singiel ten miał sprawić, że zespół Davida Ruffina zaistniałby na muzycznej mapie Stanów, ale jak wiemy, znakomicie sobie i bez niego poradził. Niedogadali się jak powinni z Gordym, skupili się na współpracy z inną wytwórnią z Detroit no i C.E.O. pozostał sam z ogromną żądzą nagrania tego przeboju. Chwilę później, dosłownie na korytarzu kwatery głównej Hitsville USA, natknął sie na członków grupy The Contours i spontanicznie złożył im wiadomo jaką propozycję. Znakomicie na tym Konturowcy wyszli – zyskali hit, dzięki któremu pamięta o nich znacznie wiecej ludzi niż grono motownowych zapaleńców do których należę. „Do You Love Me” pokonało nawet na Billboardzie wspomniane „Twist And Shout” Isleyów, doczekało się wielu coverów, a obecność utworu na ścieżce dźwiękowej do Dirty Dancing ostatecznie uczyniło przebój nieśmiertelnym. Klasyk, aż chce się zatańczyć Mashed Potato, nawet jak się nie wie co to jest Mashed Potato.

Komentarze

komentarzy