Nie ma nic lepszego, niż zakończenie intensywnego dnia porcją ciepłego i klasycznego neo soulu. Głównymi bohaterami zamieszania są: Maysa – doświadczona wokalistka (m.in. 8 albumów solowych, koncerty u boku Steviego Wondera) oraz Dwele – facet, podejrzewam któremu, nikt źle nie życzy na całej planecie. Tak już jest – ten przyjemniaczek dopieszcza i udoskonala każdy utwór, do którego zostaje zaproszony (przykład – jeden z moich numerów „lifetime favourite” – „Tainted” wespół z Slum Village). Tak i w tym przypadku, Dwele złapał za klawisze i poruszył odpowiednio strunami głosowymi, czego efektem jest „Flower Girl” – subtelny, nieskomplikowany, aczkolwiek niebanalny lovesong. Klip promuje Motions of Love – kolejną płytę Maysa’y, która ukaże się 8 listopada.



Komentarze