
Informację tę otrzymaliśmy od producenta kawałka „Steady Ground”, J-Dub’a – jednak brat zmarłej wokalistki, Rashad zaprzeczył jakoby taka płyta miałaby powstać. To już nie pierwszy raz, kiedy konflikt w sprawie twórczości Aaliyah rozgrywa się pomiędzy jej bliskimi a wytwórnią. Ostatnio, Keshia Chante podzieliła się refleksją, że rodzina gwiazdy nie jest gotowa na podzielenie się jej historią w związku z filmem biograficznym. Czy ten sam powód powstrzymuje ich od wydania zgody na pośmiertną płytę? Swego czasu także Timbaland próbował walczyć w tej kwestii, jako że pracował nad wieloma kawałkami z piosenkarką, jednak bezskutecznie. Może państwo Haughton boją się, że wytwórni zależy tylko i wyłącznie na pieniądzach, choć wydanie takiej komplikacji dziesięć lat po śmierci Liyah kokosów na pewno nie przyniesie… Szkoda, że wszystko to stoi w miejscu, bo niewydane utwory byłyby świetnym uzupełnieniem kariery Aaliyah.


Komentarze