
Niespodziewanie Melanie Fiona postanowiła poczęstować nas nowym teledyskiem. Wybrała dość łatwo wpadający w ucho numer – „Watch Me Work”, pochodzący z płyty The MF Life. Jednak teledysk, który został zrealizowany pozostawia wiele do życzenia, a już zdecydowanie nie przypomina poprzednich dokonań wokalistki. W kilku chaotycznych, kiepsko zmontowanych scenach widzimy fragmenty kultowych filmów (m.in Kolor purpury, Matrix, Kill Bill) w których dominują kobiety. Ba, one są przepełnione agresją. Wolę Mel w wydaniu nieco subtelniejszym.


Komentarze