
Oto najnowszy singiel Lupe Fiasco z nadchodzącego Food & Liquor 2: The Great American Rap Album a.k.a. rehabilitacji za znienawidzone przez wszystkich Lasers. Jak słychać raper jest na dobrej drodze by odwtorzyć na nowej płycie klimat debiutu, pomaga mu w tym ciepły, klasyczny bit z pięknym saksofonem. Szkoda tylko że ten ciepły, klasyczny bit z przepięknym saksofonem prawie niczym się nie różni od podkładu do kultowego „T.R.O.Y.” CL Smootha i Pete Rocka. Sam pan Piotr Skała już zdążył zaprotestować na twitterze przeciw tak bezczelnej kalce. Według mnie ktoś, kto od lat sampluje (czyli wykorzystuje cudzą pracę) nie powinien mieć pretensji do innej osoby robiącej to samo. Lupe też przecież złych intencji nie miał, chciał chyba po prostu odświeżyć klasykę. A co Wy o tym myślicie?


Komentarze