
Lucille Ghatti może sprawiać wrażenie najbardziej wyluzowanej reprezentantki młodego pokolenia soulu/r&b, ale do wydawania muzyki podchodzi sumiennie, zachwycając przy tym wyjątkową kreatywnością. Od czasu premiery pierwszej części High Grade nie zdążyły minąć dwa miesiące, a Lucy już obdarowuje nas kontynuacją ozdobioną beatlesowskim podtytułem. Zaraz się zabieram za kolejne spotkanie z psychodelicznym neo-soulem od Lucille i z ciekawością spoglądam w przyszłość, licząc że szersze grono słuchaczy w końcu ją doceni.


Komentarze