Ze wszystkich wielkich, tegorocznych powrotów właśnie ten najbardziej mnie intryguje. Co francuski duet zaoferuje nam na swoim czwartym (albo piątym, jeśli dodamy soundtrack do filmu „TRON”) albumie zważywszy na to, że na każdym z nich prezentowali zupełnie inne podejście do muzyki house? Snippet utworu „Get Lucky” częściowo podsuwa nam pod nos odpowiedź na to pytanie. Nabuzowany disco-funkową energią singiel z gościnnym udziałem Pharrella Williamsa może zwiastować płytę, której najbliżej będzie do definiującego french house albumu Discovery. Może to i dobrze, wiele osób razem za mną przyzna, że to najmocniejsza pozycja w dyskografii Daft Punk. Oprócz Pharrella, na wychodzącym 17 maja krążku pojawią się gościnnie Nile Rogers, Paul Williams, Todd Edwards, czy sam Giorgio Moroder (który notabene niedawno mocno zszargał swój autorytet okrzykując swoim następcą… Davida Guettę).



Komentarze