
Melanie Fiona powraca w świetnym stylu. Już krótki fragment zwiastował dobry kawałek, całość jest tylko tego potwierdzeniem. Wokalista daje upust swoim emocjom na tle old schoolowego hip hopowego bitu, a jej wokal brzmi po prostu fantastycznie. Brawa dla Alana Nglisha, producenta utworu, bo właśnie takiej Melanie chcę słuchać. Mówi się, że „Cold Piece” to również tytuł kolejnego krążka Fiony. Jeśli znajdą się na nim tak mocne kawałki, jestem w stanie zapomnieć o dosyć przeciętnym The MF Life.


Komentarze