Tego słucha Ameryka! Obok Jaya Seana i jego „Down” wstępującego na jeden tydzień na szczyt amerykańskiego Billboardu i Jeremih, który jak bardzo wielu wykonawców swojego kalibru, przepadł po sukcesie jednego singla „Birthday Sex”, Stany Zjednoczone znalazły sobie kolejnego nowego idola z półki Urban Pop/R&B. Usher i Justin Timberlake wyraźnie za długo nie wydawali nic dobrego, bo zaczęła im rosnąć poważna liczebnie konkurencja. Jason DeRulo to kolejny mdły produkt, który specjalistom od marketingu udało się sprzedać amerykańskiej młodzieży. Wygląda jak co drugi czarnoskóry wykonawca R&B, śpiewa przez vocoder, trochę tańczy, przytula się do ściany i przeżywa każde swoje słowo, choć tak naprawdę nie ma nic do przekazania. Słowem – typowe. I właśnie temu muzycznemu fenomenowi udało się już trafić na #4 Billboard Hot 100!


Komentarze