O to kim jest Xavier pytaliśmy już półtora roku temu. Zarówno wtedy jak i dziś odpowiedzi jak na lekarstwo. Udostępniona przez niego w październiku 2012 EPka Hearts&Daggers zniknęła równie szybko, co się pojawiła. Niedługo po tym fakcie w luźnej korespondencji na soundcloudzie pytałem Xaviera czemu zrezygnował z dzielenia się tak dobrym materiałem. W odpowiedzi otrzymałem informację, że pochodzący z Bostonu artysta nie do końca był zadowolony z efektu finalnego swojego wydawnictwa i że pracuje nad tym, by powtórnie ujrzało ono światło dzienne w kształcie bardziej mu odpowiadającym. Póki co jednak ani widu, ani słychu, może to jeszcze nie było to. W ostatnich dniach pojawił się jednak pozytywny sygnał, że Amerykanin nie schował ostatecznie mikrofonu w futerał i nie poodcinał kabli w swoich maszynkach do robienia muzyki. Efektem artystycznego zmartwychwstania jest najnowsza kompozycja „Now”, która daje już niezwykle wyraźną odpowiedź: tak jestem gotowy! Mam nadzieję, że wraz z Xavierem jesteście gotowi i Wy, bo słowo ‚uzależnienie’ już niebawem może stać się synonimem jego twórczości, a wtedy o anonimowości nie będzie mogło być mowy.



Komentarze