Chociaż nową kompilację największych hitów Janet promuje bardzo przebojowe nagranie, chyba nie ma wielkiej nadziei na hit. Powód? Wokalistka bardzo mocno powraca muzycznie do minionych dekad, zamiast ślepo uderzyć w vocoderowe bagno. Znajdziecie tu za to garść lat 90tych, smaczki z lat 80tych i całą masę dźwięków wyjętych z epoko disco, czyli lat 70tych ubiegłego stulecia! Sam klip jest prosty, ale różnorodny i dobrze zrealizowany. Z całą pewnością ogląda się go z przyjemnością.


Komentarze