
Szanowni Państwo
Will i
Jada Pinkett Smith, jeśli to prawda co mówią na mieście, że podobno dzieci są odbiciem rodziców, to ja mogę Państwu tylko pogratulować. Wasza czternastoletnia córka może i była wychowywana w blichtrze, blasku sławy, opływała w pieniądzach, które zarabialiście na większych i mniejszych projektach oraz dryfowała na celebryckich bankietach, ale jej muzyka daleka jest od całej tej powierzchownej, mainstreamowej papki. „Brawo” to za mało co mogę napisać. Od godziny katuję na zmianę „Female Energy (Freestyle)” oraz „Cares”, zastanawiając się skąd w tej (sic!) nastolatce tyle wrażliwości? Kto i jak wpoił jej do głowy taką dojrzałość? Być może odpowiedzi na te i inne pytania poznamy już 10 listopada, kiedy to
Willow wypuści epkę
III. Z niecierpliwością na to czekam i jeszcze raz, serdeczne pozdrowienia dla Państwa Smith!
Komentarze